Rankingi Borussia Dortmund – rywalizacja z Bayernem
Rywalizacja Borussii Dortmund z Bayernem Monachium to jedno z najbardziej elektryzujących starć w europejskiej piłce. Nie jest to klasyczne derby oparte na geografii czy historycznych animozjach, ale coś zupełnie innego – sportowa walka o dominację w niemieckim futbolu, która w ostatnich dekadach nabrała intensywności niemal dorównującej najsłynniejszym derbom kontynentu. Mecze te, znane jako Der Klassiker, regularnie decydują o mistrzostwie Niemiec i przyciągają uwagę kibiców na całym świecie.
Pozycja Borussii Dortmund w rankingu historycznym
Kiedy spojrzymy na ranking klubów Bundesligi pod względem zdobytych tytułów, Bayern i Dortmund razem wygrali 27 z ostatnich 32 mistrzostw Niemiec (stan na sezon 2024-25). To pokazuje skalę ich dominacji nad resztą ligi. Borussia Dortmund może pochwalić się ośmioma tytułami mistrza Niemiec, co stawia klub na równi z Schalke 04 w historycznym zestawieniu.
Ranking Borussii Dortmund w konfrontacjach z Bayernem wygląda jednak mniej imponująco. W 71 bezpośrednich meczach Dortmund wygrał 17 razy, Bayern 38, a 16 spotkań zakończyło się remisem. Te liczby mówią same za siebie – bawarczycy przez dziesięciolecia utrzymywali wyraźną przewagę.
Bayern zajmował wyższe miejsce w tabeli końcowej 47 razy, Dortmund tylko 9 razy (stan na koniec sezonu 2024-25)
Pozycja Dortmundu w rankingu europejskim też jest godna szacunku. W 1966 roku Borussia jako pierwszy niemiecki klub zdobył europejskie trofeum, wygrywając Puchar Zdobywców Pucharów 2-1 z Liverpoolem. Później przyszedł triumf w Lidze Mistrzów w 1997 roku pod wodzą Ottmara Hitzfelda, co umocniło miejsce klubu wśród europejskiej elity.
Aktualna sytuacja w tabeli Bundesligi
Sezon 2025/26 przynosi niezwykle emocjonującą walkę o mistrzostwo. Bayern prowadzi w tabeli z 60 punktami, Dortmund jest drugi z 52 punktami. Różnica ośmiu punktów może wydawać się spora, ale oba zespoły mają za sobą zaledwie jedną porażkę w lidze, co pokazuje ich niezwykłą stabilność.
| Pozycja | Klub | Punkty | Bilans |
|---|---|---|---|
| 1 | Bayern Monachium | 60 | Porażki: 1 |
| 2 | Borussia Dortmund | 52 | Porażki: 1 |
W bieżącym sezonie forma Dortmundu w Bundeslidze jest doskonała – 15 zwycięstw, 6 remisów i tylko 1 porażka, co daje 68% wygranych meczów. To jeden z najlepszych wyników w historii klubu na tym etapie rozgrywek.
Ranking Borussii Dortmund w kontekście domowych występów jest jeszcze bardziej imponujący. Na własnym stadionie BVB ma bilans 9 zwycięstw, 2 remisy i zero porażek. Signal Iduna Park ze słynną Żółtą Ścianą stał się prawdziwą twierdzą, której rywale nie potrafią zdobyć.
Lata 70. i 80. – początki nierównej rywalizacji
Historia konfrontacji między tymi klubami nie zawsze była wyrównana. W latach 70. Dortmund przeżywał jeden z najtrudniejszych okresów w swojej historii. BVB spędził cztery kolejne lata w drugiej lidze, podczas gdy Bayern zdobywał trzy z rzędu Puchary Europy.
W tym czasie wydarzył się mecz, który na zawsze zapisał się w historii. W 1971 roku Bayern pokonał Dortmund 11-1 – to pozostaje największym zwycięstwem Bayernu w Bundeslidze i drugą najwyższą porażką BVB w historii. Ten wynik idealnie obrazuje, jak wielka przepaść dzieliła wtedy te drużyny.
Do końca lat 70. Bayern wygrał 11 z 21 ligowych spotkań z Dortmundem, włączając wspomniane 11-1, podczas gdy Borussia triumfowała tylko 6 razy. Pozycja Dortmundu w rankingu bezpośrednich starć wyglądała wtedy naprawdę blado.
Lata 80. przyniosły nieco bardziej wyrównane wyniki – 4 zwycięstwa dla BVB i 7 dla Bayernu w 20 meczach ligowych, plus 9 remisów. Powoli Dortmund zaczynał odrabiać straty, choć do prawdziwej rywalizacji było jeszcze daleko.
Lata 90. – narodziny prawdziwej rywalizacji
Prawdziwy przełom nastąpił w połowie lat 90. Rywalizacja między klubami nabrała tempa, gdy pozycja Dortmundu wzrosła na tyle, by rzucić wyzwanie Bayernowi – BVB zdobył dwa tytuły Bundesligi w sezonach 1994-95 i 1995-96. To były pierwsze mistrzostwa dla Dortmundu od 1963 roku.
Pod wodzą trenera Ottmara Hitzfelda Borussia stała się potęgą nie tylko w Niemczech, ale i w Europie. Hitzfeld jest najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubu, wygrywając Bundesligę i Superpuchar dwukrotnie. Ranking osiągnięć Dortmundu w tamtym okresie był imponujący.
Szczególnie pamiętny był sezon 1996/97, gdy Dortmund sięgnął po Ligę Mistrzów. W ćwierćfinale Champions League zespoły spotkały się bezpośrednio, a Dortmund wygrał dwumecz dzięki jedynemu golowi Stéphane’a Chapuisata. Później BVB triumfował w finale, pokonując Juventus 3-1.
Kontrowersyjny transfer Hitzfelda
Po sukcesach z Dortmundem Bayern zatrudnił Hitzfelda latem 1998 roku. Ten transfer wywołał ogromne kontrowersje i pogłębił rywalizację między klubami. Dla kibiców BVB było to zdradą, dla Bayernu – logicznym krokiem w budowaniu dominacji.
Era przemocy i czerwonych kartek
Przełom wieków przyniósł serię niezwykle emocjonalnych, często brutalnych starć. Podczas drugiego meczu w sezonie 1998-99 emocje sięgnęły zenitu – bramkarz Bayernu Oliver Kahn próbował kopnąć Chapuisata kung-fu stylem, a później rzekomo ugryzł Heiko Herrlicha w ucho.
Drugie spotkanie w pierwszym sezonie Matthiasa Sammera jako trenera BVB (2000/01) przeszło do historii jako najbrudniejszy mecz w historii Bundesligi – sędzia pokazał łącznie 14 kartek w meczu 1-1 na Westfalenstadion.
W 2001 roku ustanowiono rekord Bundesligi w liczbie kartek – pokazano 10 żółtych i 3 czerwone kartki (3 dla Dortmundu, 12 dla Bayernu)
Tylko dwóch zawodników Bayernu – Roque Santa Cruz i Patrik Andersson – uniknęło kartki, a Bixente Lizarazu i Stefan Effenberg zostali wyrzuceni z boiska. Ranking brutalności w Der Klassiker osiągnął wtedy absolutny szczyt.
Złota era Kloppa i dublet 2012
Lata 2010-2012 to okres, w którym pozycja Dortmundu w rankingu niemieckiego futbolu osiągnęła szczyt. W 2008 roku klub zatrudnił Jürgena Kloppa z Mainz 05, który w sezonie 2010-11 zdobył siódme mistrzostwo dla klubu.
W sezonie 2011/12 Dortmund ustanowił nowy rekord Bundesligi, zdobywając 81 punktów. To był absolutny popis siły – zespół Kloppa grał totalny pressing, szybkie kontry i zachwycał całą Europę.
W latach 2010-11 i 2011-12 Borussia wygrała pięć kolejnych spotkań z Bayernem, zdobywając dwa tytuły mistrzowskie z rzędu. Ostatnie z tych zwycięstw to triumf 5-2 w finale Pucharu Niemiec, gdzie hat-tricka strzelił Robert Lewandowski, dając klubowi pierwszy dublet w historii.
| Sezon | Osiągnięcie | Punkty |
|---|---|---|
| 2010/11 | Mistrzostwo Bundesligi | 75 |
| 2011/12 | Mistrzostwo Bundesligi + rekord punktowy | 81 |
| 2011/12 | Puchar Niemiec (dublet) | Zwycięstwo 5-2 nad Bayernem |
Ranking Borussii Dortmund w tamtych latach był wyższy niż Bayernu – coś, co zdarza się niezwykle rzadko. To był złoty okres dla kibiców BVB.
Finał Ligi Mistrzów 2013 – niemiecki Klasyk na Wembley
Sezon 2012/13 przyniósł kulminację rywalizacji – Der Klassiker stał się globalnym wydarzeniem, gdy oba zespoły dotarły do finału Ligi Mistrzów. To był pierwszy w historii finał Champions League między dwoma niemieckimi klubami.
W drodze do finału Dortmund pokonał Real Madryt w półfinale, wygrywając mecz u siebie 4-1 i przegrywając na wyjeździe 0-2. Finał na Wembley 25 maja 2013 roku zakończył się jednak porażką BVB 1-2 z Bayernem.
Dla Bayernu był to triumf po roku klęski – sezon wcześniej Bayern przegrał finał Ligi Mistrzów na własnym stadionie z Chelsea, a także zajął drugie miejsce w lidze i pucharze za Dortmundem. Pozycja Bayernu w rankingu europejskim wymagała rehabilitacji, którą klub osiągnął w wielkim stylu.
Powrót dominacji Bayernu
Po finale 2013 Bayern odzyskał kontrolę nad niemieckim futbolem. Bayern przegrał tylko jeden z ostatnich 14 meczów z Dortmundem we wszystkich rozgrywkach. Ta statystyka pokazuje, jak bardzo przesunęła się równowaga sił.
W marcu 2018 Bayern wygrał u siebie z Dortmundem 6-0 – to największa różnica bramek w Der Klassiker od wspomnianego 11-1 sprzed 47 lat. Ranking Borussii Dortmund w bezpośrednich starciach znów zaczął wyglądać blado.
Są jednak jasne punkty. W marcu 2024 roku Dortmund odniósł pierwsze zwycięstwo w Monachium od prawie dekady. Bayern zakończył sezon na trzecim miejscu, BVB na piątym, a Bayern po raz pierwszy od 2011/12 nie zdobył żadnego trofeum.
Indywidualne pojedynki – Kane vs Guirassy
Sezon 2025/26 przynosi fascynujący pojedynek napastników. Harry Kane prowadzi atak Bayernu z 28 golami w tym sezonie, kontynuując swoją fenomenalną passę strzelecką w Bundeslidze.
Kane ma najlepszy stosunek minut do gola spośród zawodników, którzy strzelili co najmniej 25 bramek w Bundeslidze – trafia średnio co 78 minut. Serhou Guirassy zajmuje piąte miejsce na tej liście ze średnią jednego gola co 115 minut.
W 122 meczach Bundesligi dla trzech różnych klubów Guirassy strzelił 75 goli, w tym 71 w 101 meczach dla Stuttgartu i Dortmundu. Ponadto ustanowił rekord Stuttgartu, zdobywając 28 bramek w 28 ligowych występach w sezonie 2023/24.
Guirassy został tylko drugim zawodnikiem w historii, który strzelił ponad 21 goli w dwóch kolejnych sezonach Bundesligi dla różnych klubów
W ostatnich tygodniach Guirassy jest w szczytowej formie, zdobywając 6 goli w czterech meczach przed remisem 2-2 z RB Lipsk. Ranking strzelców Dortmundu od lat nie miał tak skutecznego napastnika.
Rekordy i ciekawostki statystyczne
Pozycja Borussii Dortmund w różnych rankingach Bundesligi zasługuje na osobne omówienie. Klub może pochwalić się wieloma niezwykłymi rekordami:
- Zawodnikiem z największą liczbą występów w historii BVB jest Michael Zorc – 572 mecze we wszystkich rozgrywkach
- Najskuteczniejszym strzelcem w historii klubu jest Alfred Preissler ze 177 golami
- Rekord goli w jednym meczu Ligi Mistrzów (12) padł, gdy Dortmund pokonał Legię Warszawa 8-4 w sezonie 2016-17
- Pierwszy gol w historii Bundesligi strzelił zawodnik Dortmundu – Friedhelm Konietzka przeciwko Werder Bremen
Youssoufa Moukoko ustanowił serię rekordów młodzieżowych – został najmłodszym zawodnikiem w historii Bundesligi (16 lat i 1 dzień) w meczu z Herthą BSC 21 listopada 2020, najmłodszym w historii Ligi Mistrzów (16 lat i 18 dni) przeciwko Zenitowi, a także najmłodszym strzelcem w Bundeslidze (16 lat i 28 dni) po golu przeciwko Union Berlin.
Mecz o wszystko – 28 lutego 2026
Obie drużyny przystępują do Der Klassiker w 24. kolejce jako prawdziwi rywale o tytuł, w jednej z najlepszych form w historii swoich klubów i niemieckiego futbolu. Z zaledwie jedną porażką każdy w tym sezonie, nadchodzący mecz przed Żółtą Ścianą może być Klassikerem na miarę historii.
W pierwszym meczu tego sezonu Bayern wygrał 2-1 w Monachium – gole Kane’a i Olise dały zwycięstwo gospodarzom, choć Julian Brandt zmniejszył wynik pod koniec. Teraz Dortmund będzie chciał się zrewanżować.
Ranking faworytów jest trudny do ustalenia. Bayern ma ośmiopunktową przewagę i najlepszą obronę w Bundeslidze, wzmocnioną przez Jonathana Taha po jego letnim transferze z Bayeru Leverkusen. Z drugiej strony, domowa forma Dortmundu jest niemal perfekcyjna.
| Aspekt | Bayern Monachium | Borussia Dortmund |
|---|---|---|
| Pozycja w tabeli | 1. miejsce (60 pkt) | 2. miejsce (52 pkt) |
| Porażki w sezonie | 1 | 1 |
| Forma domowa | – | 9-2-0 |
| Król strzelców | Kane (28 goli) | Guirassy (forma: 6 w 4) |
| Ostatni mecz | Zwycięstwo 2-1 | Porażka 1-2 |
Dlaczego Der Klassiker to nie klasyczne derby
Klassiker różni się od innych wielkich rywalizacji – nie jest to Clásico jak Real-Barcelona czy Superclásico w Buenos Aires. To nie derby jak w Mediolanie, Glasgow czy między Manchesterami. To też nie lokalna rywalizacja jak Revierderby między Dortmundem a Schalke.
Podobnie jak PSG i Olympique Marsylia, rywalizacja Bayernu z Dortmundem opiera się na tym, że są dla siebie największymi krajowymi rywalami. To czysto sportowa walka o dominację, bez politycznego czy społecznego kontekstu.
Niektórzy kwestionują nazwę „Klassiker”, argumentując że brakuje tu historycznej głębi prawdziwych derbów. Ale liczby mówią same za siebie – średnio w bezpośrednich meczach pada 3,31 gola, a emocje regularnie sięgają zenitu. To wystarczy, by uznać te spotkania za wyjątkowe.
Przyszłość rywalizacji
Pozycja Borussii Dortmund w rankingu klubów europejskich jest stabilna, ale odrobienie strat do Bayernu w krajowej rywalizacji wymaga czasu i konsekwencji. Obecnym trenerem BVB jest Niko Kovač, który ma trudne zadanie – przerwać hegemonię bawarczyków.
Ranking bezpośrednich starć (38-17 dla Bayernu) pokazuje skalę wyzwania, ale historia uczy, że Dortmund potrafi zbudować zespół zdolny do wieloletniego sukcesu. Era Kloppa to najlepszy dowód. Pytanie brzmi: czy obecna drużyna ma potencjał, by powtórzyć tamte osiągnięcia?
Nadchodzący mecz 28 lutego może być punktem zwrotnym. Zwycięstwo zmniejszyłoby dystans do pięciu punktów i pokazało, że Dortmund naprawdę może zagrozić Bayernowi. Porażka praktycznie przekreśliłaby szanse na mistrzostwo. Stawka nie mogłaby być wyższa.
Rankingi Borussii Dortmund w konfrontacji z Bayernem nie wyglądają imponująco w ujęciu historycznym, ale każdy sezon przynosi nową szansę. A w piłce nożnej, jak wiadomo, statystyki przestają się liczyć, gdy pada pierwszy gwizdek.
