Komentator sportowy Jamie Carragher uważa, że ​​Paris Saint-Germain nie wygra Ligi Mistrzów, ponieważ „wiozą ze sobą trzech pasażerów” – Lionela Messiego, Neymara i Kyliana Mbappe. PSG jest teraz zmuszone zadowolić się wicemistrzami w grupie A po tym, jak w środę wieczorem zostali pokonani 2:1 przez Manchester City na Etihad Stadium.

Faktem jest, że drużyna Pepa Guardioli zaprezentowała dominujący występ przeciwko PSG, jak również to, że Messi i Neymar nie ustawiają już zbyt wysokiej poprzeczki. Carragher uważa, że ​​elitarna trójka PSG ogranicza drużynę, promując słabą pracę.

Według niego na szanse zwycięstwo Ligi Mistrzów mają cztery drużyny – Man City, Liverpool, Chelsea albo Bayern Monachium. Dodał, że ani jedna z tych drużyn nie wiezie ze sobą żadnego pasażera. Z kolei Paris Saint-Germain ma ich aż trzech. Dlatego absolutnie nie mają szansy na sukces.

Carragher powiedział też, że do pewnego stopnia rozumie Messiego, ponieważ ma już 34 lata i musi się oszczędzać na pewne okazje. Jednak to w dalszym ciągu nie jest powód, aby drużyna dźwigała go na swoich plecach. Barcelona już od dawna nie wygrała Ligi Mistrzów.

Najświeższe newsy z piłki nożnej można również znaleźć pod tym linkiem.

Skrytykował Ronaldo, pochwalił Lewandowskiego

Brytyjski komentator nie oszczędził też Mbappe, o którym stwierdził, że ma dopiero 22 lata, więc powinien wracać sprintem i pomagać swoim kolegom z drużyny, a nie chodzić sobie po murawie.

Carragher dodał, że piłkarzy, którzy starają się na boisku, widać w niejednej drużynie. Pochwalił Salaha i Mane’a z Liverpoolu, Kevina De Bruyne’a, Mahreza, Raheema Sterlinga, Thomasa Mullera z Bayernu Monachium i Roberta Lewandowskiego.

Stwierdził też, że nie obchodzi go, jak dobrzy są zawodnicy, skoro i tak nie wysilają się dla drużyny. Dni pasażerów powinny już nie istnieć od dawna.

Jamie Carragher oświadczył również, że podobne zdanie miał wcześniej o Ronaldo. Tylko że Ronaldo przynajmniej zdobywa gole. Niemniej jednak nazwał Portugalczyka pasażerem bez piłki, który na tę chwilę nadrabia swoimi bramkami.

Comments are closed.