Piłkarze Górnika Zabrze grają jak z nut. Tym razem zabrzanie zdemolowali gości z Gdańska i wygrali na własnym stadionie 3:0. Drużyna z Zabrza miała już na koncie dwa wcześniejsze zwycięstwa, natomiast nastroje w ekipie z Gdańska były dużo słabsze, mimo powrotu do drużyny Kennyego Saiefa.

Jak przebiegało spotkanie?

Początek spotkania przebiegał na dość wyrównanym poziomie, jednak z czasem przewaga górnika stawała się coraz bardziej widoczna. Do przerwy zabrzanie oddali na bramkę przeciwnika 11 strzałów, natomiast goście jedynie 4. Lechia zdawała się jednak mieć kontrolę w grze obronnej aż do czasu podyktowania rzutu karnego za zagranie ręką Rafała Pietrzaka. Wykonawcą rzutu karnego i zdobywcą pierwszej w meczu bramki okazał się Jesus Jimenez, który w ten sposób zdobył swojego czwartego gola w sezonie. Po zmianach w przerwie i kolejnych, w 59 minucie gra drużyny z Gdańska wyglądała dużo lepiej, lecz wciąż było to za mało, aby pokonać przeciwnika. Po przerwie drugiego gola dla Górnika Zabrze zdobył Bartosz Nowak

Prowadząc 2:0 Górnik grał mądrą piłkę, zachowując spokój mimo zagrożenia ze strony wprowadzonego w drugiej połowie Łukasza Zwolińskiego. Po kolejnym błędzie zagubionego Mario Malacy trzecią bramkę dla Górnika zdobył Daniel Sciślak. Ostatecznie więc spotkanie to zakończyło się wynikiem 3:0, a Górnik Zabrze potwierdził wysoką formę.

Jak widać, kibice ze Śląska mają drugą po Piaście Gliwice drużynę z ambicjami na walkę o czołowe miejsca. Powody do zmartwień mają za to kibice Lechii, która w drugim meczu z rzędu straciła trzy gole.

Górnik Zabrze 3-0 Legia Warszawa

1:0 Jesus Jimenes 34’ (k.)

2:0 Bartosz Nowak 60’

3:0 Daniel Ściślak 81’

Comments are closed.

More in:Ekstraklasa