Podczas wywiadu w radiu RMC dyrektor sportowy PSG nie przebierał w słowach, krytykując francuski związek piłkarski za sposób, w jaki został potraktowany klub w kontekście koronawirusa Kyliana Mbappe. Dyrektor o uzyskaniu przez zawodnika swojego klubu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa dowiedział się bowiem z… telewizji,

Mbappe z Koronawirusem

Kylian Mbappe ostatnio dowiedział się, że choruje na koronawirusa. Zawodnik uzyskał pozytywny wynik testu na tę właśnie chorobę, przeprowadzonego u niego podczas zgrupowania reprezentacji Francji. Obecnie piłkarz jest już w domu, na kwarantannie, lecz kontakt z nim z uwagi na okoliczności jest mocno utrudniony.

Złość dyrektora

Podczas występu w audycji After Foot dyrektor sportowy Paris Saint-Germains podkreślał, że nie ma pretensji do zawodnika, bo przecież sytuacja ta mogła przydarzyć się każdemu. Ostro za to wypowiedział się na temat władz francuskiego związku piłki nożnej, które nie raczyły wystosować do klubu specjalnego komunikatu o stanie zdrowia zawodnika. Komunikatu, który w takich okolicznościach, jak uważa Leonardo, powinien być absolutną podstawą.

Jak twierdzi dyrektor, władze klubu o całej sytuacji dowiedziały się z mediów. Po uzyskaniu przez Kyliana Mbappe pozytywnego wyniku, nikt nie zgłosił odpowiedniej informacji do władz klubu. Nie było nawet pojedynczego połączenia telefonicznego. Z klubem nie skontaktował się nawet reprezentacyjny lekarz.

Po tym, jak przed meczem z Chorwacją u Mbappe wykryto nowego koronawirusa, został on rzecz jasna odesłany do domu w celu odbycia kwarantanny. Leonardo wypomina władzom związku, że wszystkie informacje o stanie zdrowia piłkarza klub musiał uzyskiwać bezpośrednio od niego i zarzuca im brak profesjonalizmu oraz szacunku.

Na razie dyrektor sportowy PSG odmawia udzielenia informacji o stanie zdrowia piłkarza kibicom, tłumacząc to chęcią zapewnienia mu prywatności. Wiadomo już jednak, że oprócz meczu Ligi Narodów przeciw Chorwacji Mbappe opuści także kilka meczów w lidze francuskiej.

Comments are closed.