Przegrywający dwiema bramkami Manchester United pokonał Atalantę 3:2, nadrabiając straty w drugiej połowie trzema golami, z których dwa pierwsze drużyna zawdzięcza Marcusowi Rashfordowi i Harry’emu Maguire. Trzecią i decydującą bramkę strzelił Cristiano Ronaldo, który zapewnił MU zwycięstwo z Atalantą. Tym samym zmniejszył też nieco presję ciążącą na Ole Gunnarze Solskjaerze, którego od porażki z Leicesterem media sportowe nie traktowały zbyt przychylnie.

Decydujący o zwycięstwie strzał głową Cristiano Ronaldo sprawił, że Manchester United podniósł się z murawy po stracie dwóch bramek, pokazując oszałamiający powrót w drugiej połowie spotkania. Dzięki Cristiano Ronaldo trener MU Ole Gunnar Solskjaer mógł odetchnąć z ulgą po zwycięstwie 3:2 z Atalantą podczas dramatycznego wieczoru Ligi Mistrzów na Old Trafford.

Pozycja Solskjaera w Manchester United po sobotniej porażce z Leicester (4:2) znalazła się w napiętym centrum uwagi. Natomiast presja norweskiego trenera zaczęła wzrastać jeszcze bardziej, gdy padły pierwsze dwie bramki dla Atalanty, które zdobyli Mario Pasalicia i Meriha Demirala, uzyskując w pierwszej połowie przewagę nad Manchesterem 2:0.

Trzy bramki Manchesteru i świetne zagranie głową Cristiano Ronaldo

Gwizdek po przerwie został przywitany przez buczenie kibiców gospodarzy. Jednakże zagrzewająca do walki przemowa, jaką Solskjaer zafundował swojej drużynie w szatni podczas przerwy, zdziałała cuda, ponieważ gole Marcusa Rashforda w 53 min i Harry’ego Maguire w 75 min wyrównały wynik gospodarzy na 15 minut przed końcem.

Wielu kibiców uważało, że spotkanie zakończy się remisem. Jednak czarny koń Manchesteru ponownie pokazał, że potrafi stanąć na wysokości zadania, strzelając dla swojej drużyny trzeciego gola. Ronaldo zapewnił nie tylko zwycięstwo swojej drużynie, ale też wielki powrót swojego trenera, którego media sportowe ponownie zaczęły ukazywać w samych superlatywach.

Comments are closed.