Spekulacje medialne potwierdziły się, wiele nazwisk na liście Mistrza Polski zniknęło. Tym samym wiele osób w Legii straciło pracę. Oficjalne oświadczenie co, do tego kto odchodzi z klubu Legia Warszawa, wydawała na swoim profilu na social media. Kibice nazywają to małą rewolucją. Jakie zmiany czekają klub?

Mała rewolucja w Legii Warszawa

W pionie sportowym Legii Warszawa doszło do małej rewolucji. Zmiany widoczne są choćby w sztabie szkoleniowym. Z Legią żegna się szef przygotowania fizycznego Łukasz Bortnik, a także trener bramkarzy Jan Mucha i trener przygotowania fizycznego Piotr Zaręba. Bortnik jednak zostanie w klubie, pełnić będzie inną funkcję. Do końca czerwca 2023 roku zostanie również przedłużony kontrakt z Richardem Grootscholtenem, pełniącego obowiązki dyrektora Akademii Legii Warszawa. Zastępcą natomiast Grootscholtena zostanie Piotr Urban, który dotychczas zajmował stanowisko koordynatora Akademii Legii Warszawa. 

Niedzielny poranek pełen zmian

Do odsunięcia trenerów ze sztabu doszło w niedzielny poranek. Trener Czesław Michniewicz podjął taką decyzję z powodu nieodpowiedniego zachowania wspomnianych mężczyzn podczas pobytu w hotelu dzień przed zaplanowanym meczem. Jako pierwsze medium informację tę opublikował Canal+. Szef Canal+ Sport Michał Kołodziejczyk opublikował informację na social mediach. 

Nieodpowiednie zachowanie trenerów

Co dokładnie wydarzyło się owej feralnej nocy w holetu? Tego nikt nie wie. Jedyne co wiadomo, że zachowanie trenerów wówczas było na tyle nieodpowiednie, że Czesław Michniewicz, nie chce mieć z Janem Muchą oraz Łukaszem Bortnikiem nic do czynienia. Zachowanie byłych trenerów nie odbija się jednak negatywnie na zespole, który dalej trenuje. Po niefortunnej nocy wygrali mecz z Dolnym Śląskiem, zdobywając cztery bramki, przeciwnicy natomiast nie zdobyli ani jednej. Pracownicy klubu byli w nim jeszcze przed przyjściem Czesława Michniewicza. Bortnik odpowiadał za przygotowanie fizyczne, Mucha natomiast wspierał Krzysztofa Dowhania w przygotowaniu bramkarzy. 

1 Comment

  1. pochlali się i tyle, wielkie mi halo 😀

Comments are closed.